Jeśli ktoś jest zdania, że jesień to niezbyt dobry okres nurkowy to może być pewien, że my i poza sezonem zapewniamy niemniej ciekawe atrakcje i propozycje na spędzanie czasu nad wodą. Tym razem między 12, a 14 listopada zorganizowaliśmy imprezę obejmującą testy nowości sprzętu – jednej z marek wiodących na rynku nurkowym – firmy Mare’s oraz warsztaty wprowadzające, dotyczące możliwości i ograniczeń rebreathera SCR Dolphin firmy Drager. Pomimo niesprzyjającej aury na miejscu pojawiła się niemała grupka osób zainteresowanych programem. Część z nich przyjechała na całą imprezę, nie chcąc przegapić nawet kapki z przygotowanych przez organizatorów zajęć i atrakcji, a część pokonała niemałą ilość kilometrów tylko na wybrane zagadnienia i bloki programowe. W trakcie imprezy przedstawicielem dystrybutora sprzętu Mares na Polskę był, jak zwykle tryskający humorem i energią, Marek, który poprowadził prelekcje na temat ciekawych rozwiązań sprzętowych Mares’a oraz służył cenną radą w trakcie praktycznych zajęć. A było w czym wybierać, bo Mares jak zwykle doskonale przygotowany: maski liquidskin, komputery, w tym HD Icon oraz NemoWide, a także jackety z systemem AirTrim, skrzydła, legendarny automat MaresAbbyss w korpusie karbonowym, a także płetwy, latarki, noże i inne dodatki. Dużym zainteresowaniem cieszył się także blok zajęć na temat zasad pracy i wykorzystania rebreatheraDolphin firmy Drager, które poprowadził instruktor rebreather-owy Maciek Jurasz z XioncDiving Grup z Poznania. Jak się okazało zajęcia, przedłużyły się znacznie ponad zaplanowany czas, ze względu na wiele pytań i dyskusji po zakończeniu części prezentacyjnej.    Wreszcie można było znaleźć odpowiedzi na dręczące wszystkich pytania, dotknąć, przymierzyć, rozkręcić i zobaczyć najdrobniejsze nawet podsystemy urządzenia. Wyjazd to jednak nie tylko nurkowania i tematy z tym związane, ale również ciekawe atrakcje dodatkowe. Wszystko zaczęło się od wspólnej kolacji w klimatycznej Sali kominkowej ośrodka BOBO przy którym mieści się baza nurkowa. Następnie dla zrównoważenia listopadowej aury na gości czekał specjalnie przygotowany gabinet Wellness& SPA, gdzie do późnych godzin wieczornych na sesjach sauny, podgrzewanych ciekawymi dyskusjami, wszyscy mogli odprężyć się w blasku kominka i zapachu aromatycznych kadzideł. Żal było wyjeżdżać po dwóch dniach zbierania nowych doświadczeń, zacieśniania znajomości oraz zabawy w doborowym towarzystwie. Pocieszającym jest jednak fakt, że to nie ostatnie słowo, bo juz teraz wiemy, że w planach są kolejne ciekawe imprezy i spotkania w miejscu, które długo pozostaje w pamięci.