Sezon uważam za rozpoczęty!

         Gratulacje dla całej ekipy! Takiej atmosfery, tyle śmiechu i radości pod i nad wodą, dawno nie było! Jeżeli ktoś, kiedyś będzie narzekał na służbę zdrowia to zapraszam do Elbląga; ratownicy medyczni wniosą was na rękach ( Piękny Lolo i Dżodżo ), pani doktor Ania opatrzy, w ciężkiej sytuacji OJOM w postaci drugiej Ani postawi Was na nogi, a nad całością będzie czuwał główny zaopatrzeniowiec – Sękuś.

       Ekipa z piekła rodem 🙂 Do dzisiaj mamy zakwasy na brzuchu. „Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”- takie powinno być ich motto. Nikt nie zostawał w tyle, do egzaminu teoretycznego przygotowywali się razem pod hasłem „poczytaj mi mamo”, Adaś z Mariuszem zawsze pamiętali o papierkologi (karta nurkowań), Ania SOR i Ania OJOM o pysznym śniadanku i kawie, Sękuś natomiast został maskotką wyjazdu i dbał o nasz humor. Cała ekipa zaczęła swoją przygodę nurkową na basenie, na bazie szlifowaliśmy poznane umiejętności i wyruszaliśmy w głębsze części jezior. Drugiego dnia dało się odczuć, że chyba ich obrażamy tak prostymi zadaniami 🙂 Poprzeczkę podnieśli bardzo wysoko. „Ćwiczenia rozgrzewające” na kursie P1? To się jeszcze nigdy nie zdarzało! (zwykle wprowadzane na P2) Wykonane w bezpieczny i kontrolowany sposób i tylko te oczy w masce błagające: „Kozak tylko nie podpływaj do mnie, znajdź inną ofiarę”.

Tak!!! Takie zabawy lubimy najbardziej!!!
Gratulacje raz jeszcze, z dumą możecie nosić naszywki
Płetwonurka P1 KDP CMAS