Niektórzy dość długo czekali na to szkolenie, bo zapisali się na nie jeszcze w ubiegłym roku w oczekiwaniu na rozpoczęcie sezonu. Grupa była tym razem dość liczna i niezwykle zróżnicowana nie tylko ze względu na wiek, ale i charakter, temperament czy rodzaj wykonywanej pracy. Połączeni bardzo intensywną nauką i chęcią zdobycia jak największej wiedzy szybko zżyli się ze sobą motywując i mobilizując się wzajemnie. Często były momenty, w których zaczynali wątpić w swoje możliwości i szanse na przyswojenie tak dużej ilości wiedzy w dość krótkim czasie. Kadra jednak nie pozwalała ani na chwilę zwolnić tempa, podrzucając kolejne materiały wiedzy, co chwila ugruntowując te już wcześniej zdobyte. Teraz już jednak, żaden z nich nie ma wątpliwości, że prawie wszystko jest możliwe, przy odpowiednim zaangażowaniu, motywacji i licznym ułatwiających zapamiętywanie historyjkom, stale podrzucanym przez kadrę. A było, co zapamiętać i zrozumieć: rodzaje świateł noszonych przez statki, locje, oznakowanie nawigacyjne, znaki i sygnały przepisy żeglugowe, podstawy konstrukcji i działania silników, czy nawet węzły i prawo drogi morskiej. Kandydaci na stopień starszych sterników dodatkowo zmagali się z pracą na mapach morskich w trakcie, której zgłębiali wiedzę o wyznaczaniu kursów, określaniu pozycji, czy wreszcie zasad obliczania deklinacji kompasu magnetycznego. Na blok zajęć praktycznych z manewrowania łodzią motorową pojechaliśmy tradycyjnie na zatokę gdańską, gdzie całą sobotę przy pięknej pogodzie na dwóch łodziach kandydaci uczyli się podstawowych zasad manewrowania. Mimo napiętego harmonogramu zajęć udało się też znaleźć chwilę na dokończenie rejsów stażowych dla niektórych z kandydatów na starszego sternika motorowodnego. Ostatniego dnia wytężonej pracy pozostało jedynie pochwalić się jej owocami  przed komisją z Okręgowego Związku Motorowodnego, co oczywiście zakończyło się sukcesem i pozytywnym zdaniem egzaminów przez wszystkich kandydatów, czego serdecznie całej ekipie GRATULUJEMY i dziękujemy za wspólną zabawę. Kurs ten był też debiutem dydaktycznym naszego nowego SeawowegoInstuktora – Kapitana Żeglugi Wielkiej Tomasza(Kocura) Olechnowicza. Wielkie dzięki Tomek za pomoc i gratulujemy sukcesów swoich pierwszych wychowanków.