Sparmann, Horka, Prelle – na nurki w kamieniołomach Saksonii wybraliśmy się tym razem w aż 17 osobowym składzie. Dla większości był to pierwszy raz (w tym miejscu), na który długo czekali. O tym, czy było warto, mówią ich komentarze i fotki, które choć niesamowite, nie oddają w pełni  wspaniałego klimatu, atmosfery i ducha tej wyprawy.

2011-03-20 23:49 | Aga i M@x

Z powodu wypasionego wyjazdu na nury w saksońskich kamieniołomach, pragniemy podziękować ekipie BCN Seawave za kolejny mega wyjazd w przesympatycznym towarzystwie !!!. To co przeżyliśmy, pozostanie nam głęboko w pamięci. Jesteście „zajebiści” tak jak i „Barbara Straisand” 🙂 Super podziękowania dla Kozaka, Rudej, Czaczuna, Spiryta i wszystkich obecnych za organizację i za to że jesteście. Kochamy was !!!

2011-03-20 23:53 | Bober

No więc Saksonia zaliczona 😀 Ja pierdziu! Wreszcie się doczekałem! Wyjazd zaje….y, ludzie rewelacja, humoru nie brakowało. Podziękowania dla całej ekipy z SEAWAVE i klubowiczów za mile wspólnie spędzony czas. Długo zostanie w mojej pamięci ten weekend i już czekam na następny wyjazd, mam nadzieje, że tym samym gronie. Jeszcze raz wszystkim dziękuję:) Jest godzina 23:52, od godziny jestem w domu, a już chcę wracać do was! Pozdrawiam

2011-03-22 7:27 | Grzesiek (Braniewo)

Aga, M@x i Bober napisali chyba wszystko, więc się podpisuję 🙂

2011-03-22 14:58 | BEATA

Wyjazd do Saksonii na długo pozostanie w mojej pamięci…. Cudowni ludzie, mnóstwo śmiechu i niesamowita atmosfera…. Pełen profesjonalizm….. Odprawy i omawianie nurków na najwyższym poziomie…..Teraz czekam na Maltę…. Przecież nie może mnie zabraknąć nad Zatoką Św. PAWŁA……

2011-03-22 17:15 | czaczun

Ponad 1300 zdjęć, 1400 km, 17 godzin w drodze, 17 niesamowitych osób, niezliczona ilość wydmuchanego gazu- zanurkować z Wami bezcenne! Myślę, że podziękowania należą się nam wszystkim, za wspaniałą atmosferę, mnóstwo humoru, rewelacyjne nurki 🙂

2011-03-22 17:25 | czaczun

P.S. Chyba wezmę udział w konkursie na felieton z wyjazdu, jak sobie przypomnę…wielki piekarnik, który przejechał z nami 1400 km i służył tylko jako stolik, M@Xa i Spiryta próbujących otworzyć bramę wjazdową zębami, teksty Cinka o nitach, kopniaku od Junaka, morskie i szewskie opowieści M@Xa i wiele, wiele więcej…